Połonina Wetlińska

Górska kraina

Połonina Wetlińska to masyw górski leżący w Bieszczadach Zachodnich, który jest jednym z najczęściej odwiedzanych w bieszczadzkiej krainie łagodności. Przyciąga turystów ze względu na niezwykle malownicze krajobrazy rozpościerające się z jego szczytów.

Nazwa połoniny pochodzi od wsi leżącej u jej podnóży- Wetliny, w której znajdziecie bogatą ofertę noclegową, gastronomiczną, w tym kultową już Chatę Wędrowca z jej Naleśnikiem Gigantem ®. Kumulacje grzbietu Połoniny Wetlińskiej to:

  • Szare Berdo (1108 m. n.p.m.),
  • Tak zwane "bliźniaki" Osadzki Wierch (1253 m. n.p.m.) i Roh (1255 m. n.p.m.),
  • Hnatowe Berdo (1178 m.n.p.m.),
  • Hasiakowa Skała (1232 m. n.p.m.).

Dla początkujących Bieszczaderów krótkie wyjaśnienie pojęcia połonina- jest to część góry powyżej granicy lasu, zazwyczaj łąka, która powstała w wyniku działalności człowieka (pastwiska).

Pisząc o Połoninie nietaktem byłoby nie napisać o legendarnym już schronisku PTTK na jej szczycie, którego nazwa wywołuje miłe skojarzenia: Chatka Puchatka. Jest to najwyżej położony obiekt w Bieszczadach. Z miejscem tym łączy się wiele sentymentalnych opowieści, wspomnień, bieszczadzkich spotkań… Budynek został wzniesiony w latach 50-tych ubiegłego wieku, służył początkowo jako strażnica wojskowa - przeciwlotniczy posterunek obserwacyjny. Od roku 1956 Chatka Puchatka jest w rękach PTTK, a jej nieocenionym gospodarzem był ratownik GOPR- Lutek Pieńczuk, który jest żywą legendą Bieszczadów.  W roku 2017 Pan Lutek po pół wieku zszedł z połoniny, na stałe. Mówi o tym tymi słowami: „Pięćdziesiąt lat siedziałem tam, na górze. Ale wszystko kiedyś się kończy... Nieprawdopodobnie szybko ten czas zleciał. I ciągle nie mogę się przyzwyczaić do życia tu, na dole.” (źródło: https://plus.nowiny24.pl/lutek-pinczuk-zszedl-z-poloniny-juz-na-stale/ar/11993827). Waszej uwadze polecamy cały artykuł, jednak ostrzegamy, że możecie się wzruszyć przy jego lekturze. Chodzą też słuchy, że w planie jest nakręcenie filmu o najbardziej znanym ratowniku GOPR-owskim Bieszczadów. Trzymamy mocno kciuki za powodzenie tego projektu!

Niestety z tego słynnego schroniska będziemy mogli korzystać już tylko przez kilka miesięcy- Chatka zostanie zamknięta i gruntownie przebudowana, remont rozpocznie się już wiosną 2020 roku. Zatem spieszmy się!

Szlak naszym okiem:

Najkrótsza trasa do Chatki Puchatka na Połoninie Wetlińskiej prowadzi z Przełęczy Wyżna, gdzie możecie zostawić samochód na dużym parkingu (opłata to 25 złotych). Na szczyt wejdziecie w około półtorej godziny bez znacznego pospiechu, jednak jeśli macie do dyspozycji lepszą kondycję i chęci- dacie radę wbiec i w pół godziny 😊

My lubimy jednak inną trasę- wejście czarnym szlakiem od kempingu Górna Wetlinka (jadąc od Wetliny w kierunku Przełęczy Wyżna jest on trochę wcześniej, po lewej stronie). Na kempingu jest mała przytulna knajpka z kominkiem, z miłą obsługą. Tam zakupicie bilety na szlak, pamiątki, zjecie pyszną zupę pomidorową czy po zejściu ze szlaku uzupełnicie minerały pijąc zimne piwko 😉  Czarny szlak łączy się z żółtym (tym, którym bezpośrednio wchodzi się od Przełęczy Wyżna), dojście jednakże do żółtego szlaku prowadzi przez piękny las, trasa jest mniej wymagająca (polecamy wędrowcom z dziećmi)- łagodna i mniej kamienista. Tu nadmienić również musimy, że jest to szlak idealny dla biegaczy. A z uwagi na to, że jest on dłuższy, a co za tym idzie- słabiej uczęszczany, idealnie nadaje się do wędrówki samotnych włóczykijów.

Po dotarciu do żółtego szlaku zaczynają się przysłowiowe, i rzeczywiste- kamienne, schody. Trasa jest bardziej stroma, trzeba być ostrożnym. Niedługo wychodzimy z lasu i pozostaje nam do przebycia krótki odcinek, ale już znacznie bardziej widowiskowy- dookoła rozpościera się mega cudowna panorama! Ostatnie kroki pokonujemy oddychając znacznie szybciej… jednak to już nie ma znaczenia, jest tak pięknie! Na szczycie pod Hasiakową Skałą macie kilka punktów widokowych do wyboru, ale absolutnie musicie odwiedzić Chatkę Puchatka, od jesieni do wiosny niezmiennie zamawiamy tam jeden napój- kawę z rumem (podwójnym 😉 ). Pozostajemy tam na górze zawsze kilka chwil, zanim ruszymy w dalszą drogę. I tutaj możliwości macie kilka- możecie udać się w kierunku Smereka, pokonując bliźniacze szczyty Połoniny Wetlińskiej- Roh i Osadzki Wierch (z których również widoki zapierają dech w piersiach) lub ruszyć w przeciwnym kierunku Połoniny Caryńskiej.

Opisy możliwych do wyboru szlaków znajdziecie w linkach poniżej.

BdPN- tutaj znajdziecie regulamin, aktualny cennik i nie tylko:

https://www.bdpn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=796&Itemid=189

Tekst o Lutku Pińczaku na portalu Nowiny24:

https://plus.nowiny24.pl/lutek-pinczuk-zszedl-z-poloniny-juz-na-stale/ar/11993827

Więcej informacji o Połoninie Wetlińskiej, opisy szlaków na portalu Planeta Gór

http://www.planetagor.pl/articles/entry/Bieszczadzki-klasyk-Po-onina-Wetli-ska